‹ Wszystkie artykuły

Jednoosobowy dział sprzedaży, czyli jak automaty piszą i sortują za mnie maile

Jestem jednoosobową firmą. Nie mam działu sprzedaży, asystentki ani handlowca. A i tak codziennie rano wychodzą ode mnie spersonalizowane wiadomości do szkół, a wieczorem mam odpowiedzi posortowane na liście.

Zbudowałem sobie ten dział z automatów. Opowiem, jak to złożyłem.

Skąd w ogóle ten problem

Prowadzę szkolenia dla rad pedagogicznych pod nowy kierunek oświaty: odpowiedzialne korzystanie z AI i higiena cyfrowa w szkole. Żeby trafić do dyrektora szkoły, trzeba go najpierw znaleźć, napisać do niego po ludzku i ogarnąć odpowiedź. Ręcznie to tygodnie klikania.

Rozłożyłem to na trzy kawałki.

Kawałek pierwszy: dane

Biorę je z publicznego rejestru szkół. Adres sekretariatu, imię i nazwisko dyrektora, gmina. Wszystko jawne i legalne. Nie kupuję żadnych baz, nie zgaduję adresów.

Kawałek drugi: wiadomość

Tu nie idzie jeden szablon do wszystkich. Zwrot dobiera się do konkretnej osoby, więc pani dyrektor dostaje „Pani", a nie bezosobowe „Szanowni Państwo". Wysyłka jest rozłożona w czasie: kilkanaście maili dziennie, z pominięciem weekendów i świąt. Nie bombarduję, piszę po kolei.

Każdy, kto nie chce dostawać wiadomości, wypisuje się jednym słowem. To dla mnie warunek, nie dodatek.

Kawałek trzeci, mój ulubiony: odpowiedzi

Kiedy szkoła odpisuje, czyta to AI i sortuje wiadomość na trzy kupki: „zainteresowani", „nie, dziękuję", „trzeba dopytać". Zainteresowani od razu lądują na mojej liście kontaktów. Nikt nie ginie w skrzynce, nikt nie czeka tygodnia na odpowiedź, bo mi umknął mail.

Uczciwie o wynikach

Będę szczery: ten obieg działa od niedawna i jeszcze nie wiem, ile z niego wyjdzie sprzedaży. Ale jedno już wiem na pewno. Pracę, na którą mała firma zwykle bierze etat albo agencję, składa dziś jeden człowiek z paroma automatami. I to mnie w tym najbardziej kręci.

Ten sam schemat (znaleźć kontakt, napisać po ludzku, posortować odpowiedzi) pasuje do większości małych firm. Zmienia się tylko rejestr, z którego bierzesz dane, i treść wiadomości.

Robisz w swojej firmie taki obieg ręcznie, od szukania kontaktów po sortowanie odpowiedzi? Podpowiem, od którego kawałka najłatwiej zacząć.

Napisz do mnie